Piątkowa randka małżeńska.

17.1.14 , , 7 Komentarze/y

Każdy z nas wie, jak bardzo nasze dzieci zwracają uwagę na nasze zachowania i jak ważne dla nich są dobre relacje pomiędzy ich rodzicami. Symboliczny buziak na do widzenia, spontaniczne przytulenie, bukiet kwiatów dany bez okazji czy też drapanie po plecach ;). To wszystko mówi im o tym, że ich mama i tata się kochają i że ich dom ma solidne fundamenty.

6 lat temu, gdy zostałam żoną swego męża, postanowiliśmy, że bez względu na pogodę, kurs franka i zawirowania polityczne, każdy piątkowy wieczór będzie tylko dla nas. Nie zawsze oznacza to wychodzenia z domu i wydawania ogromnych sum, ale chodzi  głównie o wygospodarowanie czasu tylko dla siebie, co przy dwojgu urwisów bywa nie lada wyzwaniem.

Uwielbiam te nasze piątki. Oczywiście super jest, gdy możemy wyjść z domu i oddać ster naszej domowej łajby w ręce którejś z babć. Wtedy mam okazję wyskoczyć z maminych dresów i wbić się w jakiś fajny fatałaszek, dzięki któremu mój szanowny znów widzi we mnie sexi laskę, a nie tylko kurę domową i matkę jego dzieci.

Oto nasze pomysły na piątkową, "wychodną randkę":

1. Kino i kolacja w restauracji.
2. Teatr lub filharmonia i kawa z ciachem w kawiarni.
3. Spacer w parku.
4. "Window shopping" w centrach handlowych.
5. Wycieczka śladem lokalnych muzeów.
6. Obserwowanie startujących samolotów na lotnisku.
7. Jazda samochodem po mieście - tak bez konkretnego celu.
8. Oglądanie zachodu słońca na szczycie lokalnego wzniesienia.
9. Wyjście na basen i do sauny.
10. Wypad na narty lub sanki.

Jeśli babcie są w tym czasie niedostępne, zostajemy w domu. Najczęściej spędzamy czas:

1. Oglądając film z wypożyczalni i chrupiąc domowej roboty popcorn lub zwykłe kanapki.
2. Grając w gry planszowe lub karty.
3. Gotując np. burrito lub sushi.
4. Sącząc drinka lub wino i zajadając truskawki lub czekoladki.
5. Słuchając i tańcząc do naszych ulubionych piosenek.
6. Oglądając zdjęcia.
7. Planując przyszłe podróże.
8. Marząc o naszym "wymarzonym domu".
9. Biorąc wspólną kąpiel.
10. Obgadując znajomych ;)

Jakie są Wasze pomysły na randki wychodne i stacjonarne? 


Anna Michalska

"Rejoyce with your family in the beautiful land of life." Albert Einstein

7 komentarzy:

  1. Ojej u nas ciężko taki dzień wygospodarować. babcia w ciągu dnia odbiera dzieci z przedszkola i szkoły, to już jej nawet nie śmiemy prosić żeby przyszła na wspólny wieczór, a w domu z chłopakami to jest też nie lada wyzwanie zrobić wieczór tylko we dwoje, przy najmłodszym, który nawet gdyby poszedł spać to budzi się co godzinę. Bo starsza dwójka nawet ładnie śpi. Ale pomysł świetny.

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas nie ma jednego szczególnego dnia, ale dbamy o siebie. Masaż, rozmowa, zabawa, taniec, wspólne gry. Wspólnie spędzony czas buduje:) pozdrawiam.

    http://www.alelarmo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. My wieczorami czasem po prostu przegadujemy wolny czas. Winko, drink, tosty i paplanie do północy ;-) o wyjściu mogę póki co pomarzyć :-/

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas w ciągu tygodnia nie ma mowy o wyjściu z domu, chyba, że całą czwórką, ale to nie to samo:) Moim zdaniem najważniejsze jest to, by macierzyństwo nie przysłoniło nam na tyle świata, że nasi mężczyźni poczują się odsunięci na boczny tor i zaczną szukać rozrywek poza domem...

    OdpowiedzUsuń
  5. czasami niestety odsuwamy, mniej lub bardziej świadomie. Pozdrawiam i zapraszam na loterię do mnie:)

    http://www.alelarmo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł świetny by z góry zarezerwować sobie jakiś dzień tygodnia tylko dla siebie, nam z Mężem niestety, nie udaje się mieć dla siebie aż tyle czasu, nie mniej, choć raz w miesiącu robimy sobie gdzieś mały wypad - tylko On i ja...jak za młodych szczenięcych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno zastanawialiśmy się, czy się nie wybrać na jakiś dłuższy wyjazd bez naszych brzdąców - tak własnie jak za naszych szczenięcych lat. Po chwili oboje stwierdziliśmy, że jeden wieczór w tygodniu poza domem jest ok, ale dłużej to nie wytrzymalibyśmy bez naszych chłopaków:)

    OdpowiedzUsuń