Nowości na naszej półce: "2-latek rysuje. Zwierzątka" oraz "2-latek rysuje. Co to jest?" wydawnictwa MUZA SA.

23.2.14

W czasach mojego dzieciństwa, rządne nabywania wiedzy i nowych umiejętności dzieci miały do dyspozycji pisemko "Miś" i drukowane na przaśnym papierze malowanki. Dzieci 21-go wieku mogą przebierać w setkach wspierających ich rozwój książeczek. Ostatnio nasza biblioteczka powiększyła się o  dwie nowe pozycje -  przygotowane przez Wydawnictwo MUZA SA.


"2-latek rysuje. Zwierzątka" oraz " 2-latek rysuje. Co to jest?" stanowią część serii książeczek edukacyjnych pt.: "Wesołe bazgrołki z naklejkami", których celem jest zapoznanie i oswojenie maluchów z rysowaniem, kolorowaniem oraz naklejaniem naklejek. Dzięki nim dzieci mają szansę ćwiczyć prawidłowy chwyt kredki lub ołówka oraz wykonywać ćwiczenia motoryczne, które przygotują ich małe rączki do nauki pisania. Dodatkowym atutem serii jest obecność rymowanych zagadek dotyczących pokazanych na kartach książeczek przedmiotów i zwierząt oraz naklejek, które dzieci wprost uwielbiają. 




Z moim synkiem pracowaliśmy ze wspomnianymi książeczkami w wieloraki sposób. Najpierw odczytywałam mu zagadkę, bez pokazywania obrazka. Gdy miał problem z odpowiedzią, opisywałam słownie rzecz lub zwierzę, której dotyczyła lub finalnie pozwalałam spojrzeć na rysunek. Następnym krokiem była rozmowa na temat danego obrazka, np: gdzie możemy spotkać żyrafę, albo jaki jest smak cytryny. Później zakrywaliśmy wybraną stronę kartką prześwitującego papieru i Kubuś odrysowywał (kalkował) na nim kontur przedstawionego na ilustracji przedmiotu lub zwierzątka. Tym sposobem, mój smyk trenował rysowanie linii prostych, kresek, łuków i innych kształtów bez odrywania ręki od podłoża, z czym wciąż miewa problemy.


Na koniec pozostawialiśmy sobie to, co najprzyjemniejsze, czyli kolorowanie obrazków oraz uwielbiane przez mojego synka naklejanie naklejek (i tu mamy pełną dowolność- my naklejamy je głównie na stolik oraz ozdabiamy łóżeczko młodszego brata:). 

Podsumowując, największą zaletą książeczek jest ich wszechstronność. Nie są to zwykłe malowanki, chociażby z powodu wydruku na bardzo dobrej jakości papierze, po którym maluchy mogą spokojnie malować nawet mazakami, ale wesołe i angażujące uwagę lekturki, które z pewnością umilą czas wspólnie spędzony z naszymi dziećmi. 




Wydawnictwo: MUZA SA
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 24
Grupa wiekowa: 2+

Koniecznie przeczytaj

6 komentarze

  1. Muszę podrzucić książeczki Sikuni, jest mistrzem kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, nominowałam cię do Liebster Blog Award http://achtamama.blogspot.it/2014/02/ile-jest-blogow-parentingowych-w-polsce.html Miłego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za inspirację :) Muszę zajrzeć do księgarni.A ten papier jest gładki czy szorstki? Czy świecowe kredki dadzą sobie z nim radę? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Świat Sikuni, z chęcią obejrzę na Twoim blogu dzieła Sikuni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Ach ta mama, dziękuję i postaram się wkrótce odpowiedzieć na Twoje pytania:)

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Joanna, Asiu, książeczki są wydrukowane na papierze przypominającym gruby brystol, więc kredki świecowe sobie spokojnie na nim poradzą. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *