Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli nasze wspomnienia pomajówkowe.

5.5.14 , 10 Komentarze/y


Witajcie Kochani po prawie dwutygodniowej przerwie. Dla mnie był to czas na regenerację sił, umysłu i zdrowia. Bycie kobietą wielozadaniową - mamą, żoną, strażniczką domowego ogniska vel kurą domową, radną w przedszkolu, ogrodniczką, wiecznym samoukiem i (tadaaam) blogerką jest satysfakcjonujące, ale za razem pochłaniające masę energii. Moje prawie wyczerpane baterie wymagały pilnego naładowania. I w tym celu porzuciłam miasto Łódź i uciekłam na ponad 10 dni do naszego domku na wsi.


Wsi spokojna, wsi wesoła!
Który głos twej chwale zdoła?
Kto twe wczasy, kto pożytki
Może wspomnieć zaraz wszytki?


A tam żyłam sobie spokojnie w harmonii z otaczającą nas przyrodą, z dala od problemów dnia codziennego i... internetu. Dzieci spędzały większość dnia na świeżym powietrzu, które tak im zaostrzyło apetyty, że obaj moi chłopcy, jak nigdy, wcinali przygotowywane im potrawy bez marudzenia i wybrzydzania.



















































W końcu mieliśmy czas tylko dla siebie. Nikomu nigdzie się nie spieszyło, telefon rzadko dzwonił, a telewizor nie kusił... Dobranocki i gry komputerowe nie miały szans z historiami opowiadanymi przez tatę i zabawami wymyślanymi przez mamę. Aparat, który jest pełnoprawnym członkiem naszej rodziny, zapisywał te ulotne chwile, które tak szybko wylatują z naszej pamięci. Jestem pewna, że gdyby nie tych kilka zdjęć, za rok o tej porze trudno byłoby nam sobie przypomnieć jak cudownie spędzaliśmy te pierwsze dni maja. 


Spacerom nie było końca. Tym dalekim nad rzekę, jak i tym całkiem bliskim - do sąsiada po mleko prosto od krowy i prawdziwy wiejski chleb.






On łąki, on pola kosi,
A do gumna wszytko nosi.
Skoro ten siew odprawiemy,
Komin w koło obsiędziemy;


Dopiero tu, na wsi, widać natrętną, wyzierającą z każdego kąta i atakującą wszystkie zmysły wiosnę... 










Oracz pługiem zarznie w ziemię,
Stąd i siebie i swe plemię,
Stąd roczną czeladź i wszytek
Opatruje swój dobytek.


























Nadszedł moment, że i nam pogoda spłatała niemiłe figle. Ale w czasie deszczu dzieci wcale nie muszą się nudzić. Wystarczy miłe towarzystwo, odrobina fantazji, szczypta kreatywności i zabawa gotowa!  

















































A po zabawie czas na posiłek. Karmienie młodszego rodzeństwa może również dostarczać niezłej rozrywki (przynajmniej obserwatorowi;)























Pod koniec naszego pobytu poniosła nas fala kreatywności i tęsknoty za słońcem i lazurem śródziemnomorskiego morza. Wystarczył moment, trzy pary rąk i oldschoolowa fototapeta z rajskim widoczkiem wylądowała cało i zdrowo na ścianie naszego pokoju.



Podczas gdy na dworze non stop padał deszcz i wiał zimny wiatr, u nas ze ściany lał się żar tropików;) Ech, niech już będzie lato!
















































Dzień tu; ale insze zorze
Zapadłyby znowu w morze,
Niżby mój głos wyrzekł wszytki
Wieśne wczasy i pożytki.
Do zobaczenia wkrótce!

Anna Michalska

"Rejoyce with your family in the beautiful land of life." Albert Einstein

10 komentarzy:

  1. Już sam widok waszych zdjęć jest relaksujący :) Widać, że było cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, było, było. I tak będzie co weekend aż do września:)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia :)
    Mieszkanie na wsi ma swoje zalety, ale i wady. Sama mieszkam na wsi, piękne widoki, spokój, świeże powietrze, ale też i plotki, spory kawałek do miasta na zakupy, wścibscy sąsiedzi. Szczerze, czasem tęskno mi za miastem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement:) Zgadzam się z Tobą. My też mamy sąsiadów, których trudno nazwać idealnymi. I są plotki i czasem spory o szczekającego psa itp itd. Co do tęsknoty za miastem, to fakt, na wsi jest sielsko, ale na dłuższą metę nie wyobrażam sobie wyprowadzki z miasta na stałe (no chyba, że na emeryturze i na jakąś rajską wyspę;) Pozdrowionka!

      Usuń
  3. Bardzo ładnie opowiedziałaś Wasz pobyt na wsi.Ze zdjęć widać -bardzo fajnych zresztą -, że dużo się działo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne klimaty, sielskie aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. my też uciekliśmy od miasta:) lubię to:):) i doskonale rozumiem:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aleeee cudne zdjęcia. Wspaniały wypoczynek mieliście. Uwielbiam takie pobyty na wsi. szkoda, zę już nie bardzo mam do kogo na wieś pojechać.

    OdpowiedzUsuń