"Marchwianka" - stary i skuteczny sposób na biegunkę.

29.9.14

marchwianka, biegunka, przepis na marchwiankę, marchew, Moro, odwodnienie, wymioty, zupa z marchwi, pektyny,











                                                                                                                                  Witajcie Kochani! Na początku mojej "blogowej kariery" obiecałam sobie, że nigdy, przenigdy, nie opublikuję posta "o zupce i kupce", ale niniejszym łamię swoje postanowienie - z pełną świadomością konsekwencji tego czynu. 


Biegunka. Większość mam przynajmniej raz musiała stawić czoła tej niebezpiecznej przypadłości dotykającej dorosłych i dzieci.

Biegunka może być efektem m.in. niestrawności lub przejedzenia. Wtedy szybko mija po zastosowaniu krótkotrwałej diety. 

U dzieci biegunka jest jednak najczęściej efektem zakażenia układu pokarmowego przez bakterie lub wirusy. W jej przebiegu dziecko oddaje częste, wodniste stolce zawierające dużo śluzu, a czasem nawet krew, a temperatura ciała podnosi się. 

Rodzicu! 

Jeśli powyższe objawy występują u Twojego dziecka, natychmiast pędź z nim do lekarza!


Jeśli biegunce towarzyszą wymioty, sprawa wygląda jeszcze bardziej niebezpiecznie, gdyż nadmierna utrata płynów grozi odwodnieniem, co w przypadku małych dzieci może doprowadzić nawet do ich śmierci. Dlatego, nie zwlekaj i nie próbuj leczyć dziecka na własną rękę lub czekać, aż samo przejdzie, tylko wzywaj fachową pomoc medyczną lub szybko zawieź chore dziecko do poradni lub szpitala.

Kilka dni temu mojego Artura dopadła biegunka. Nasz pediatra, po zbadaniu malucha, zapisał mu szereg leków plus zalecił kilkudniową, lekkostrawną dietę opartą na "marchwiance".

KILKA FAKTÓW
  • Nie wiem czy wiecie, ale przepis na tę prostą zupkę został po raz pierwszy opracowany na początku XX wieku przez austriackiego pediatrę Ernsta Moro (tego od odruchu Moro), który za jej pomocą uratował setki małych istnień, gdyż w tamtych czasach biegunka była jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób wieku dziecięcego.  
  • Marchwianka już od ponad 100 lat jest stosowana przez matki na całym świecie w terapii biegunki, gdyż dzięki zawartym w marchwi pektynom, działa łagodząco na błonę śluzową jelit i wspomaga usuwanie toksyn z przewodu pokarmowego.  
  • Ta prosta i tania zupa z marchwi przeciwdziała odwodnieniu i uzupełnia uszczuplone zapasy tak ważnych dla organizmu pierwiastków jakimi są sód, potas, wapń, fosfor, miedź oraz magnez.

W internecie znajdziecie dziesiątki przepisów na marchwiankę, jednak większość z nich nie przekonała mnie do siebie ze względu na dodatkowe składniki, które w nich proponowano - tj. masło, cukier, vegeta, a nawet kostka rosołowa... 

Postanowiłam pójść do źródeł i po przeszukaniu kilkunastu poradników o opiece nad dziećmi, w końcu trafiłam na poniższy przepis. Zaczerpnęłam go z ponad 30-letniej książki "Pomoc w nagłych wypadkach u dzieci", której autorem jest Aleksy Pytel


SKŁADNIKI

  • 0,5 kg marchwi 
  • 1 l wody 

PRZYGOTOWANIE

Marchew obieramy i kroimy w krążki odrzucając zzieleniałe końcówki. Płuczemy.

marchwianka, biegunka, przepis na marchwiankę, marchew, Moro, odwodnienie, wymioty, zupa z marchwi, pektyny,











marchwianka, biegunka, przepis na marchwiankę, marchew, Moro, odwodnienie, wymioty, zupa z marchwi, pektyny,

marchwianka, biegunka, przepis na marchwiankę, marchew, Moro, odwodnienie, wymioty, zupa z marchwi, pektyny,
























I tu mamy dwie możliwości:

OPCJA 1: Gotujemy 0,5 kg marchwi w 1 litrze wody. Miękką marchew wyjmujemy, a dziecku podajemy do picia sam wywar.

OPCJA 2 (LEPSZA): Gotujemy 0,5 kg marchwi w 1 litrze wody. 

marchwianka, biegunka, przepis na marchwiankę, marchew, Moro, odwodnienie, wymioty, zupa z marchwi, pektyny,


Dobrze rozgotowaną marchew rozdrabniamy za pomocą blendera lub przecieramy przez sitko i mieszamy z wodą, w której się gotowała. 



Z podanej ilości składników otrzymamy ok. 1 litr zawiesiny marchwiowej, którą podajemy dziecku za pomocą łyżeczki lub butelki z większą dziurką.



W oryginalnym przepisie doktora Moro jednym ze składników była sól - na 0,5 kg marchwi i 1 l wody - 3 gramy (sól zatrzymuje wodę w organizmie i jest źródłem elektrolitów). Ja jednak trzymałam się wytycznych znalezionych we wspomnianym wyżej poradniku.

Ja mojemu Arturowi w pierwszym dniu diety zaserwowałam marchwiankę 3 razy, zastępując nią drugie śniadanie, obiad i podwieczorek. 

W drugim dniu również spożywał ją 3 razy, z czego do obiadowej i podwieczorkowej porcji zupy dodałam niewielką ilość ugotowanego ryżu (biegunka prawie minęła i maluchowi wrócił apetyt). 

Na koniec chciałabym podkreślić, iż tę zupkę podałam dziecku, które ma ponad 6 miesięcy i zrobiłam to na wyraźne zalecenie lekarza

Miłego dnia,
Ania

Koniecznie przeczytaj

21 komentarze

  1. Pamiętam, jak mama mi dawała marchwiankę :D Uważam, że ten przepis, który zastosowałaś jest najlepszy, ponieważ sól, kostka rosołowa, są zbędne..

    P.S Ładne zdjęcia xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ostatnio rozmawiałam o jedzeniu jakie podają swoim maluchom mamy z przedszkola, do którego chodzi mój Kuba i, o zgrozo, kilka z nich przyznało, że dla smaku dodaje vegetę lub maggi.

      Usuń
  2. Kurcze, jak tak patrzę na te pokrojone marcheweczki to aż mi ślinka cieknie. Uwielbiam marchew, mimo że nie mam biegunki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, rozbawił mnie Twój komentarz:) PS Też uwielbiam marchewkę na surowo, a moi chłopcy jakoś za nią nie przepadają :/

      Usuń
  3. Ja niestety sama miałam okazję niedawno konsumować marchwiankę. Niestety, bo w moim przypadku takie specyfiki nie pomagają. Chociaż może nie tak, pewnie w jakiś sposób pomagają, ale nie tak jak zdrowemu człowiekowi... :( Dla dzieci genialne, chociaż moja Majusia wypluwała po 2, 3 łyżeczce. Ale zawsze coś tam do brzuszka wpadło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta zupka w sumie ma za zadanie uzupełniać terapię, bo i u nas bez leków się nie obyło niestety:(

      Usuń
  4. U nas również takie zupki sprawdzały się przy biegunkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyśmy nie musiały ich zbyt często gotować :)

      Usuń
  5. ja też swojemu dziecku przy biegunce podawałam marchwiankę również borówki się sprawdzały, ale przede wszystkim podawałam doustny płyn nawadniający orsalit, wiem że dziecko szybko może się odwodnić, znam przypadki (dzieci znajomych) które przez odwodnienia kończyły się w szpitalach pod kroplówką więc wolę nie ryzykować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajoma z Kanady poleciła mi również napar z suszonych jagód - w sumie to owoce podobne do borówek, więc przypuszczam mają podobne działanie.

      Usuń
    2. ja mam podobne sposoby tzn borówki, orsalit też znamy i stosujemy, ostatnio kupiłam orsalit drink i muszę przyznać że dziecko nawet sie upominało o kolejną buteleczkę, dobrze że mam już troszkę starsze dziecko bo te drinki polecane są dla dzieci od 3 roku życia

      Usuń
  6. kiedyś na biegunkę u małych dzieci gotowano też kleik ryżowy, który gorszy jest w smaku. Moje dzieci za bardzo nie chciały tego jeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kleiki to wciąż podają w szpitalach dorosłym i miałam okazję ich skosztować rok temu na porodówce. Bleeeh :)

      Usuń
  7. jak przypominam sobie kleik to...szkoda gadać :) dlatego nie podaje go swoim dzieciom...wypróbuje sposób z marchewką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, kleik to też zmora mojego dzieciństwa. Marchwianka smakuje dużo lepiej, co w sumie głównie zależy od użytej marchwi.

      Usuń
  8. Marchwianka zawsze sie sprawdza przy biegunce. Trzeba też pamietać aby podawć dziecku płyny nawdniające np orsalit drink- szczególnie polecany dla bardziej wybrednych dzieci ze względu na jego smak. Jeszcze w trakcie biegunki lub po jej ustąpieniu warto zastosować probiotyki żeby zregenerować florę jelit(przynajmniej przez kilka dni należy je stosować)

    OdpowiedzUsuń
  9. W trakcie marchewkowej diety podawałyscie mleko maluszkowi???

    OdpowiedzUsuń
  10. podawałyscie mleko w trakcie marchwiowej diety dziecku??

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy w trakcie biegunki nie podaje się dziecku mleka,gdyż może ono nasilać objawy. Najlepiej mleko zastapić kaszką ryżową lub sinlackiem, ja tak radziłam sobie z biegunką u dzieci. Zwlasza u maluchów, ale i starszym dzieciom też to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marchwianka naprawdę się sprawdza przy biegunce. Moje dzieci przepadają za nią, więc nie ma problemu, żeby zjadły, jak mają biegunkę. Nie zapominam też podawać im wtedy acidolac, żeby uzupełniać dobre bakterie w układzie pokarmowym. No i woda, woda, woda

    OdpowiedzUsuń
  13. Absolutnie się zgadzam, zawsze robię marchwianki i kleiki przy biegunkach. Do tego podaję probiotyki, takie jak acidolac, żeby poprawić pracę jelit. Jeśli trzeba kupuje również elektrolity. Trzeba pamiętać by pic po woli i systematycznie.

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *