Praca z byłym partnerem: czy da się pogodzić przeszłość z teraźniejszością?

I znów mamy piątek. Odkąd urodził się mój młodszy synek, piątki są dla mnie wyznacznikiem galopującego czasu. Czasu dzielącego mnie od powrotu do pracy, którego termin w ciągu ostatnich dni uległ znacznej, nieplanowanej zmianie. W mojej blogowej tradycji, piątki są również dniami poświęconymi uczuciom i związkom, dlatego dziś chciałabym poruszyć temat trudny i kontrowersyjny, a mianowicie pracy z byłym partnerem w tej samej firmie lub instytucji.

Już nieraz przekonałam się, że wyjścia na kawę z dawno niewidzianymi koleżankami stanowią świetną pożywkę dla wiecznie poszukującego inspiracji umysłu blogera. I dlatego dziś chciałabym opowiedzieć Wam, rzecz jasna za przyzwoleniem jej bohaterki, o "przygodzie", którą ostatnio przeżyła moja znajoma (nazwijmy ją Ola), gdy ta po prawie 2 latach urlopu wychowawczego postanowiła ponownie podjąć aktywność zawodową.

Jak większość mam, przez długi czas biła się z myślami czy kontynuować opiekę nad córką w domu, czy ponownie podjąć zatrudnienie. Wiele wieczorów upłynęło jej na rozmowach z mężem na temat plusów i minusów jej powrotu na rynek pracy. Nie bez znaczenia była ich sytuacja finansowa, która zmieniała się wprost proporcjonalnie do kursu franka francuskiego. Na początku nie mieli większego problemu z życiem z jednej pensji, ale ciągle rosnące koszty utrzymania 3-osobowej rodziny zmusiły małżonków do głębszej refleksji nad koniecznością znalezienia drugiego źródła dochodu.

Decyzję przyspieszył telefon od pracodawcy mojej koleżanki. W związku ze zmianami organizacyjnymi przeprowadzanymi w firmie, w której dotychczas pracowała, postawiono jej ultimatum. Albo podejmie pracę w ciągu najbliższego miesiąca, albo może się z nią pożegnać. Nie chcąc ryzykować utraty posady i skazania Olki na wielotygodniowe poszukiwania nowego zatrudnienia, małżonkowie jednogłośnie zdecydowali, że wróci na wcześniej piastowane stanowisko.

Krótki termin na powrót wyznaczony przez dyrektora spowodował, że nie miała czasu na analizowanie słuszności swojej decyzji. Na szczęście nie było problemów z zapisem córeczki do przedszkola i dzięki wsparciu ze strony teściów udało się zaplanować wszystko pod względem logistycznym. Do tego szybki shopping i wizyta u fryzjera i była gotowa ponownie rzucić się w wir pracy.

W recepcji przywitała ją grupa dawno niewidzianych kolegów z działu, którzy w pośpiechu próbowali streścić jej wydarzenie ostatnich tygodni. Zalew informacji początkowo przytłoczył Olkę, ale szybko odzyskała jasność umysłu, gdy weszła do pokoju i na miejscu, które wcześniej zajmowała jej kierowniczka, zobaczyła — GO

Nic się nie zmienił, odkąd widziała go po raz ostatni. Był tak samo przystojny i wiecznie uśmiechnięty. Grzecznie zajęła swoje miejsce przy biurku i czekała na dalszy rozwój wydarzeń. Jak na złość jej komputer nie był jeszcze skonfigurowany, a koleżanka, która miała wdrażać Olę w zakres jej obowiązków, wciąż przebywała na porannej kawie. Po kilku minutach, gdy wszyscy pracownicy byli już na miejscu, nowy szef przemówił. W bardzo oficjalny sposób przywitał się z Olą, jak gdyby widział ją po raz pierwszy. A tak naprawdę, kilka lat wcześniej byli parą, ale w jego życiu nagle pojawiła się inna kobieta, dla której zostawił moją znajomą. Na jej szczęście, po chudych tygodniach wypełnionych płaczem i złością na podły los, Olka poznała swojego obecnego męża, który udowodnił jej, że nie wszyscy faceci to świnie.

Niespodziewanie po latach spokoju życie zatoczyło wielkie koło. Ex znów stanął na drodze mojej przyjaciółki i dziś jest jej szefem! Na domiar złego, poprosił Olę na rozmowę na osobności, w czasie której nie krył radości z ponownego spotkania. I ten uśmiech... Jak na złość, zamiast poruszać kwestie zawodowe, co chwila przywoływał szczegóły z ich dawnego, prywatnego życia, otwarcie przyznając, że żałuje odejścia od mojej koleżanki. 

On wciąż jest wolnym strzelcem, ona — żoną i matką, ale również kobietą, która doskonale pamięta bezmiar morza łez wylanych po ich rozstaniu, oraz która przez długi czas miała nadzieję, że on jednak wróci. Ale stało się inaczej. Poznała innego mężczyznę. A ten dziś jest jej mężem i ojcem ich dziecka. I którego naprawdę kocha...

Co Waszym zdaniem powinna w obecnej sytuacji zrobić moja koleżanka? Zwolnić się, czy wręcz przeciwnie, kontynuować zatrudnienie bez względu na nowe okoliczności? Czy kiedykolwiek mieliście okazję pracować w tym samym miejscu ze swoim/swoją "ex"? Czy w ogóle da się pogodzić przeszłość z teraźniejszością? 

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii i rad i z góry dziękuję za każdy komentarz:)

Miłego weekendu,
Ania

Źródło zdjęcia:philly.com

Wordless Wednesday: Spacer po Ziemi Obiecanej

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca


Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca
Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca

Wordless Wednesday, spacer, Łódź, Off Piotrkowska, matkapracujaca.pl, matka pracująca


Jonasz Kofta – Ziemia Obiecana

Niebo świeci pogodnie, od bruków coraz chłodniej,
Dobrze być tylko przechodniem, ulicą życia iść.
Była nam kiedyś dana Ziemia Obiecana,
Niezabliźniona rana, zielony młody liść…

Kto nam obiecał tę ziemię – ten nie dotrzymał słowa,
Grząskim jest bagnem pragnienie – pochłonie, coś zbudował…
Nienasycony głód i brud
Naszych uczynków, naszych cnót
Ran rozjątrzonych nie zagoił,
Jesteśmy chorzy tak, jak wprzód
— i tylko miasto stoi.

Jesteśmy poza czasem, słów przesiewając piasek,
Miedziane czoła nasze przykrywa potu śniedź.
Byliśmy kiedyś młodzi w najmłodszym mieście – Łodzi,
Tu każdy z nas przychodził, żeby pieniądze mieć!

Kto nam obiecał tę ziemię – żyć nie nauczył nas na niej,
W przeciwną stronę czas biegnie – tynki płowieją i pamięć…
Już miasto zapomniało nas,
Gazowych latarni płomyk zgasł,
Noc przyjdzie potem, świt po niej…
Nie wraca rwącą rzeką czas,
Pora nam westchnąć jeszcze raz:
Było, minęło – koniec!

Tu z dawnych naszych walk i zdrad
Nie został żaden prawie ślad,
To, czego nie ma – nie zaboli:
Nie ma już banków, zysków, strat,
Wszystko to zmiótł Historii wiatr
— i tylko miasto stoi.


DIY: Chusteczki nawilżane dla niemowląt za ok. 1 zł/paczka!

DIY


Przez przynajmniej dwa lata materiały higieniczne dla niemowląt i małych dzieci stanowią stałą pozycję na naszych listach zakupów. Chociaż zdarza nam się upolować pieluchy lub chusteczki w cenach promocyjnych, to i tak po podsumowaniu całkowity koszt ich zakupu przyprawia o zawrót głowy. 



Na szczęście istnieje dość prosty sposób na zredukowanie wydatków na chusteczki nawilżane, bo nie wiem czy wiecie, ale można je bardzo łatwo wykonać samodzielnie w domu i, co najważniejsze, za ułamek kwoty, którą zapłacilibyśmy za te oryginalne w sklepie. 

SKŁADNIKI :)

  • 1 rolka ręczników papierowych (najlepiej 3-warstwowych. Polecam ręcznik z Lidla - ok. 3,5 zł/za 2 rolki)
  • płyn, którego używamy na bieżąco do mycia naszych bobasów
  • oliwka dla niemowląt
  • szklanka przegotowanej, ciepłej wody
  • puste plastikowe opakowanie po chusteczkach lub pojemnik z pokrywką (np. do przechowywania żywności)
  • ostry nóż i łyżka


diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

WYKONANIE

1. Za pomocą ostrego noża, dzielimy rolkę ręczników papierowych na 2 lub 3 części.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

2. Otrzymana rolka nie powinna być szersza niż przygotowany pojemnik, w którym docelowo będziemy przechowywać gotowe chusteczki.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

3. Rolkę dzielimy na listki, które składamy na pół. Z jednej otrzymamy ok. 50 sztuk chusteczek, czyli mnie więcej tyle, ile znajduje się w paczkach sprzedawanych w sklepach.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

4. Złożone na pół listki układamy w stos i umieszczamy w plastikowym opakowaniu.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

5. Do szklanki z ciepłą, przegotowaną wodą dodajemy 2-3 pompki płynu do mycia ciała. 

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

6. Następnie dodajemy kilka kropli oliwki (w moim przypadku 3-4 krople).

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

7. Jeśli ktoś lubi chusteczki o intensywnym zapachu, może dolać kilka kropli ulubionego olejku eterycznego. Ja ten etap pomijam i dokładnie mieszam ze sobą wszystkie składniki mikstury aż do ich połączenia.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

8. Otrzymanym płynem zalewamy kawałki ręcznika.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

9. By wszystkie warstwy zostały dokładnie nasączone, za pomocą dłoni lub dowolnego, dość ciężkiego przedmiotu ugniatamy stosik i sprawdzamy, czy chusteczki znajdujące się w jego środku są już mokre. 

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl
10. Gdy w naszej ocenie chusteczki są wystarczająco wilgotne, odlewamy nadmiar płynu, który zebrał się w opakowaniu.

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

11. By zapobiec wysychaniu chusteczek, nakładamy wieczko opakowania i voila!

Super nawilżone, a przede wszystkim delikatne i bardzo tanie chusteczki domowej roboty gotowe!

diy, zrób to sam, chusteczki nawilżane, chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki nawilżane dla dzieci, chusteczki nawilżane dla noworodków, matka pracująca, matka pracująca blog, matkapracujaca.pl

Wordless Wednesday - Miły, już jesień

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,









miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,









miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

miły już jesień, jesień, wordless Wednesday, niema środa, Eleni, fotografia, przyroda, pory roku, wieś,

Miły, już jesień - Eleni

Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą 
I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już 
Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu 
I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już 

A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest 
Tyle słońca z lata jeszcze w nas 
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem 
Dobry los wciąż sprzyja nam 

Już chmury stoją w oknie, bezradny kasztan w deszczu tonie 
Jak dobrze z tobą być, przy tobie, miły jesień przyszła już 
Zmarznięci i skulemi ludzie do domu biegną byle szybciej 
W kieszeniach niosą mokry smutek, miły jesień przyszła już 

A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest 
Tyle słońca z lata jeszcze w nas 
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem 
Dobry los wciąż sprzyja nam 

Facebook

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *