DIY: Podręczny koszyk z artykułami pierwszej potrzeby dla niemowląt i małych dzieci.

16.10.14




Dziś chciałabym zaproponować Wam szybki i superłatwy projekt z pogranicza DIY oraz organizacji domu. Może okazać się nieoceniony dla rodziców dzieci, które wyrosły już z przewijaka, jak również dla babć, niań czy innych osób, z którymi przebywa nasze dziecko w czasie naszej nieobecności.

Odkąd mój Artur zaczął przewracać się z pleców na brzuszek i odwrotnie, przewijak musiał natychmiast pójść w odstawkę. Od tamtej pory toaleta mojego syna odbywała się w różnych częściach naszego mieszkania. Na sofie, na dywanie, w łóżeczku, na łóżku starszego syna, w łazience. Za każdym razem okazywało się, że albo pieluszki albo krem do pupy znajdowały się w innym pomieszczeniu i akurat nie było nikogo, kto mógłby mi je podrzucić. Stąd wzięła się potrzeba natychmiastowego zebrania wszystkich przewijakowych bambetli razem, by następnym razem niczego nie szukać, oraz by łatwo można je było przenosić z pokoju do pokoju. 

Rzecz jasna, jeśli ktoś sobie życzy, może skompletować sobie kilka takich zestawów i umieścić je w pomieszczeniach, w których najczęściej przebywa.

OK, co zatem będzie potrzebne?

- koszyk 
- przybory toaletowe

W podstawowej wersji, koszyk zazwyczaj zawiera następujące artykuły:

DIY, zrób to sam, organizacja domu, koszyk, projekt, przybory toaletowe, chusteczki higieniczne, krem przeciw odparzeniom, pieluszki, pieluchy, chusteczki nawilżane, leki, paracetamol, ibuprofen, nurofen, spray do nosa, termometr, blog diy, matka pracujaca, artykuły pierwszej potrzeby, niemowlęta, małe dzieci.
- chusteczki higieniczne
- krem przeciw odparzeniom
- pieluszki
- chusteczki nawilżane

Jeśli zostawiamy dzieci pod opieką którejś z babć, dorzucamy do koszyka podstawowe medykamenty, by w razie potrzeby, babcie mogły niezwłocznie zareagować na nagły atak bólu, gorączki czy kataru u naszych chłopaków. Sami przyznacie, że poszukiwanie termometru w obcym mieszkaniu może przypominać szukanie igły w stogu siana. Dlatego na wszelki wypadek warto zawczasu skompletować wszystkie najpotrzebniejsze przedmioty.

DIY, zrób to sam, organizacja domu, koszyk, projekt, przybory toaletowe, chusteczki higieniczne, krem przeciw odparzeniom, pieluszki, pieluchy, chusteczki nawilżane, leki, paracetamol, ibuprofen, nurofen, spray do nosa, termometr, blog diy, matka pracujaca, artykuły pierwszej potrzeby, niemowlęta, małe dzieci.















-  syrop przeciwgorączkowy lub czopki zawierające paracetamol
- lek zawierający ibuprofen (do używania naprzemiennie z paracetamolem)
- spray do nosa
- termometr 

Warto również umieścić w koszyku rzeczy, które najczęściej gubią się, gdy są najbardziej potrzebne:

DIY, zrób to sam, organizacja domu, koszyk, projekt, przybory toaletowe, chusteczki higieniczne, krem przeciw odparzeniom, pieluszki, pieluchy, chusteczki nawilżane, leki, paracetamol, ibuprofen, nurofen, spray do nosa, termometr, blog diy, matka pracujaca, artykuły pierwszej potrzeby, niemowlęta, małe dzieci.






















- spis ważnych telefonów - zwłaszcza do pogotowia ratunkowego, policji i straży pożarnej.
- zapasowy smoczek dla dzieci nieodsmoczonych, które nie potrafią zasypiać czy uspokajać się bez tegoż przedmiotu.
- uniwersalną ładowarkę do telefonu, by rozładowana komórka nie uniemożliwiła wezwania pomocy w nagłym wypadku.
























Dodatkowo (dziękuję za pomysł):
- witaminę D3
- dodatkowe ubranko na zmianę 

Co jeszcze dorzucilibyście do takiego podręcznego koszyka? Czy w ogóle korzystacie z takich udogodnień?

Koniecznie przeczytaj

18 komentarze

  1. Polecam każdemu taki "organizer" :)
    Sama już od dawna mam zarówno z lekarstwami i witaminami dla dorosłych, jak i dla mojej Hani, tak samo z przyborami do przewijania, czy z rzeczami, które się często używa, na przykład ładowarki, słuchawki... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra sprawa! Większość z tych rzeczy trzymam na przewijaku, i wiecznie coś mi spada ;/ warto skorzystać;)

    zapraszam do mojego bloga:)
    http://babymummyandhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. …no i wszystko pod ręką…gratuluje pomysłu !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym jeszcze dorzuciła "dla babci" witaminę D jeśli dziecko bierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dziękuję za podpowiedź :) Po opublikowaniu wpisu, pomyślałam jeszcze o śliniaku. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Jak tylko wrócę do domu to od razu robię taki koszyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze jeszcze zostawiam ubranko "na wszelki wypadek", ale nie wszystkie brzdące są tak brudzące się czy sikające na potęgę, jak Miś :) Fajny i przyjemny wpis!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sugestię. Dorzucam do listy :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Witaj :)
    Nominowałam cię do Liebster Blog Award. :) Szczegóły akcji u mnie na blogu : http://pata-patu.blogspot.com POZDRAWIAM SERDECZNIE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, postaram się wkrótce odpowiedzieć na wszystkie pytania :)

      Usuń
  8. U mnie zamiast koszyka są półki nad przewijakiem i duża szuflada zaraz pod nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł. My w tej chwili jedynie korzystamy z zestawu pampers+chusteczki dla Kubusia i chusteczki w łazience przy nocniku dla Majeranka. Reszta niezbędników znajduje się w "ich" szufladzie w kuchni, więc nie ma problemu, żeby wszystko znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *