Pierwsze urodziny bloga!

1.12.14

pierwsze urodziny, blog, matkapracujaca.pl, blog parentingowy, podsumowanie roku,

Witajcie w ten mroźny, poniedziałkowy wieczór. Dziś nastał dla mnie czas świętowania. Dokładnie rok temu, mniej więcej o tej porze, światło dzienne ujrzało moje trzecie dziecię. Nie było efektem pomyłki, lecz stworzeniem w pełni zaplanowanym i bardzo chcianym. Rodziło się w bólach i przysporzyło mi wielu huśtawek emocjonalnych, ale teraz nie wyobrażam sobie bez niego swojego życia. Mój blog. Moje wirtualne dziecię. Dziś kończy roczek:)

Czas na krótkie podsumowanie mijającego roku.

Które posty cieszyły się największą popularnością?


Jaką jestem blogerką?

Przede wszystkim wyluzowaną. Nie mam ciśnienia na dodawanie wpisu codziennie, gdyż bardziej liczy się dla mnie jakość, a nie ilość. Gdy mam problemy w domu, zazwyczaj odwieszam blog na kołek, gdyż żalenie się i narzekanie na swój los nie uważam za coś, czym warto obarczać w sumie obcych mi ludzi. Poza tym zły humor i zmartwienia skutecznie zabijają moją wenę, więc teraz już wiecie, dlaczego czasem znikam :)

Jestem blogerką wszechstronną. Zdaję sobie sprawę z trendów obowiązujących w blogosferze, ale jakiś czas temu podjęłam decyzję, że nie będę na siłę za nimi podążać. Dlaczego? Ponieważ nie chcę ograniczać się jedną, konkretną tematyką. To, że teraz jestem młodą mamą nie oznacza, że będę skupiać się tylko i wyłącznie na pisaniu o moich dzieciach. Dla mnie liczy się całe spektrum  życia, a nie tylko jego wycinek. Zauważyłam, że gdy urodził się mój drugi syn, nabrałam dość dużego dystansu do swojego macierzyństwa. Wiele spraw, które kiedyś przyprawiało mnie o ból głowy czy też o przyspieszone bicie serca, obecnie jest dla mnie zbyt błahych lub po prostu nudnych, by o nich rozpisywać się na blogu.

Jak moje blogowanie odbierają moi bliscy i znajomi?

Moja rodzina patrzy na moje blogowanie z bardzo dużym przymrużeniem oka. Wyjątkiem jest moja mama, która codziennie pyta, kiedy pojawi się nowy wpis :) Co do znajomych, większość wciąż nie wie, że jestem blogerką. Myślę, że po roku pisania, najwyższa pora na oficjalny "coming out":)

Jak zmienił się mój blog przez ostatni rok.

Przede wszystkim zmianie uległa jego nazwa. Z Annability stał się Matką Pracującą. Nazwa ta najlepiej oddaje to, kim jest jego autorka, czyli ja:) Wielokrotnie też modyfikowałam wygląd bloga i szczerze mówiąc wciąż nie jestem w pełni z niego zadowolona. Na razie jednak pozostanie taki, jaki jest, ale kto wie co będzie za miesiąc czy dwa? Chyba spodobało mi się grzebanie w HTML i CSS, więc zmiany są kwestią czasu.

Kim są moi Czytelnicy?

Najlepiej zrobiłabym, gdybym wkleiła statystyki z Google Analytics, ale nie sądzę, by zrobiły na kimkolwiek wrażenie :) Myślę, że w tym miejscu powinnam wspomnieć o osobach, które są ze mną na blogu właściwie od początku jego istnienia i które chciałabym serdecznie pozdrowić. Mamo i Tedi, Turkusowa Kropko, to o Was mowa :)

Jakie są moje blogowe plany na przyszłość?

Jak już wcześniej wspominałam, wkrótce wracam do pracy. Będzie się to wiązało z całkowitym przeorganizowaniem naszego życia rodzinnego. Mam jednak nadzieję, że mimo natłoku obowiązków blogowanie nie pójdzie w odstawkę. Wręcz przeciwnie. Brak czasu działa na mnie mobilizująco. Im mam go mniej, tym jestem bardziej produktywna. Jeśli chodzi o dalszy rozwój bloga, od stycznia ruszy na blogu cykl wpisów tematycznych, ale o szczegółach dowiecie się wkrótce :)

Czego nauczyłam się przez ostatni rok?

Na pewno systematyczności, cierpliwości i dystansu do siebie i otaczającego mnie świata.  Zaczęłam też dostrzegać ile pozytywnych, jak i negatywnych emocji potrafią w sobie wywoływać blogujące mamy. Byłam świadkiem niejednej blogowej wojny, jak i wielkich przyjaźni, które nigdy nie miałyby okazji się nawiązać w świecie realnym. Ze spraw technicznych, pogłębiłam swoją wiedzę w kwestii obróbki zdjęć, tworzenia grafik czy grzebania w kodzie html:)

Czego sobie życzę?

Natchnienia, wyrozumiałości, "niesłomianego zapału", asertywności i przede wszystkim zdrowia. Mam nadzieję, że grono moich czytelników będzie stopniowo się powiększać, gdyż teraz to własnie Wy jesteście moją największą motywacją do dalszego pisania. 

Korzystając z okazji, dziękuję Wam za cały miniony rok. Blogowanie jest naprawdę fajne, o czym przekonują mnie Wasze komentarze pod moimi postami i prywatne wiadomości, które coraz częściej otrzymuję. Jestem Wam za nie niezmiernie wdzięczna.

Kończąc ten przydługi wpis, życzę Wam miłego poniedziałku i spokojnego tygodnia. Czy wiecie, że już za 23 dni Wigilia?


PS Jeszcze w tym tygodniu pierwsze, rocznicowe rozdanie! Stay tuned :)

Koniecznie przeczytaj

23 komentarze

  1. Roczek! Jak to szybko zleciało!!! Masz lekkie pióro do pisania. Ile ciekawych rzeczy dowiedziałam się z Twoich wpisów: porad, menu,urządzanie wnętrz, rozwój osobisty i in.Pisz tak dalej , bo lubię Twojego bloga . Życzę Ci natchnienia oraz dużo czytelniczek .Pozdrawiam.M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się na maksa podbudowana. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Pierwsze urodziny są ważne :) Powodzenia w dalszym pisaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego i kolejnych udanych roczków :-)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby tych rocznic było coraz więcej i coraz mniej "przerw" od blogowania :-D Muszę przyznać, że faktycznie jestem z Tobą od pierwszego wpisu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulację! Życzę kolejnych owocnych lat blogowania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejnych lat blogowania pełnych pozytywnych zmian, rozwoju i zadowolenia z tego co robisz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej :)

      Usuń
  7. "Najtrudniejszy pierwszy krok, Potem łatwo mija rok." - parafrazując klasyka życzę dalszej przyjemności z prowadzenia bloga. Gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię tę piosenkę, więc biorę Twoje życzenia za dobrą wróżbę.Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Gratuluje swietnego bloga i wytrwalosci w jego pisaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o tę wytrwałość zawsze najtrudniej.Dziękuję :)

      Usuń
  9. Gratuluję :)
    Pisz, pisz i jeszcze raz pisz :) Wytrwałości... :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję Aniu, kolejnych X lat na blogu Ci życzę :) Uwielbiam jak piszesz, więc nigdy nie przestawaj! Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dopiero zaczynęłam przygodę z blogiem, ale rok pewnie szybko zleci :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *