Z cyklu: Jak oszczędzać czas i pieniądze? Słów kilka o kupowaniu produktów w dużych ilościach.

5.4.19





W dzisiejszych czasach trudno jest być oszczędnym. Wystarczy wyjść z domu lub poczytać niektóre blogi i od razu ma się chęć przeznaczyć parę groszy na reklamowane w nich ubrania czy kosmetyki. Poza tym, wiele towarów drożeje z dnia na dzień, siła nabywcza pieniądza jest coraz mniejsza, a nasze pensje nie rosną z taką samą prędkością jak ceny jedzenia czy paliwa. Ja osobiście nie jestem przeciwniczką wydawania pieniędzy i kupowania - jako takiego. Wręcz przeciwnie. Uwielbiam to robić i, co więcej, robię to zawodowo :-) I właśnie w mojej pracy nauczyłam się jak ważne jest analizowanie cen, kalkulowanie kosztów całkowitych i jednostkowych, i rozważanie opłacalności danej transakcji handlowej. 

Nie ma nic gorszego niż gdy po kupieniu danego towaru uświadamiamy sobie, że zapłaciliśmy za niego więcej niż był wart lub, co gorsza, przez własną niewiedzę lub roztargnienie straciliśmy szansę nabycia go po bardziej atrakcyjnej cenie. W pracy za taką pomyłkę dostałabym ochrzan od szefa, w domu natomiast o nietrafnej decyzji przypominałby mi wyciąg z konta bankowego.

Każdy mniej lub bardziej profesjonalny kupiec wie, że nabywanie towarów w większej ilości (w dużych opakowaniach lub opakowaniach zbiorczych zawierających po kilka lub kilkanaście sztuk danej rzeczy) może być bardziej opłacalne niż kupowanie ich pojedynczo lub w małych opakowaniach. Może być, ale nie musi! I w tym Twoja głowa, by to sprawdzić.

Pamiętaj! Zanim zdecydujesz się na zakup któregokolwiek produktu w większej ilości lub w wielopaku, odpowiedz sobie na poniższe pytania:

  • Czy cena za opakowanie jednostkowe w wielopaku lub w opakowaniu zawierającym większą ilość danego produktu (za 1 kg, 1 szt, 1 l) jest niższa niż produktu pakowanego standardowo?
  • Czy koszt transportu (cena paliwa lub przesyłki - jeśli kupujemy online) nie zwiększy całkowitej ceny towaru na tyle, że jego zakup nie będzie opłacalny?
  • Czy masz w domu wystarczającą ilość miejsca na składowanie zapasów danego produktu? Nie wszyscy mamy ten luksus posiadać w mieszkaniu spiżarnię czy piwnicę, a zastawienie sypialni pudłami z pieluchami lub papierem toaletowych nie wydaje się być najlepszym pomysłem.
  • Czy na pewno zużyjesz dany produkt przed końcem daty jego przydatności? W przypadku pieluch, czy zdążysz zużyć wszystkie nim dziecko z nich wyrośnie?
  • Jeśli zdecydujesz się na zakup wcześniej nieużywanych przez Ciebie "nowości" które są aktualnie w promocji np. chusteczek nawilżanych lub kawy, co zrobisz z ich pozostałością, jeśli nie spełnią twoich oczekiwań?

No dobrze, czas przejść do sedna sprawy. Które towary w ogóle warto wziąć pod rozwagę? Poniżej znajdziecie moje top 10 produktów, które moim zdaniem warto kupować w większej ilości lub w opakowaniach zbiorczych, i które dość często są objęte rożnymi promocjami w sklepach. 


1. Pieluchy i chusteczki nawilżane.


Tych nigdy dość. Przez pierwszy rok wydajemy prawie 3000 zł na same pampersy, dlatego zawsze przeliczaj koszt opakowania zbiorczego na cenę 1 pieluchy lub paczki chusteczek i ustal cenę maksymalną, jaką jesteś w stanie zapłacić za 1 sztukę. Dla mnie 60 groszy za 1 markową pieluchę to jest przyzwoitą ceną. W przypadku pieluszek niemarkowych, cena za 1 szt nie może być większa niż 0,50 gr. 


2. Karma dla psów.


Czy wiecie, że pies może praktycznie cale życie jeść tę samą karmę i nie będzie wybrzydzał? Mój psiak jest na to najlepszym dowodem. Wystarczy, że zje odrobinę chrupek z miski innego psa i rewolucja żołądkowa gotowa. Dlatego też kupujemy jego ulubione suche jedzonko w opakowaniach przynajmniej 15 kg, które są dużo tańsze w przeliczeniu na 1 kg w porównaniu z małymi paczkami.


3. Detergenty do prania (proszek, płyn do płukania, odplamiacz).


Zakup proszku to temat rzeka. Ja najczęściej kupuję proszki, które są aktualnie w promocji i które wcześniej sprawdziłam. Przede wszystkim należy zwracać uwagę na ilość kg w opakowaniu i koszt 1 kg oraz na ilość prań.


4. Środki higieny osobistej (pasta do zębów, szampon, maszynki do golenia).


Warto polować na promocje i kupować te produkty w większej ilości, ponieważ mogą być bardzo długo przechowywane. 


5. Papier toaletowy i papierowe ręczniki.


Zawsze przeliczaj koszt opakowania na 1 sztukę oraz porównuj różne marki na podstawie ilości metrów w rolce i warstw. 


6. Mięso


Jeśli masz możliwość mrożenia mięsa, warto kupować je w większej ilości (np. półtusze lub całe kurczaki) i rozebrać je na jednodaniowe porcje, które mogą być przechowywane w zamrażarce przez ok. 2-3 miesiące. 


7. Kawa i herbata


Jestem kawoszem i uwielbiam świeżo zmieloną kawę ziarnistą, dlatego kupuję ją w przynajmniej 1 kg paczkach i odpowiednio przechowuję by nie straciła aromatu. Jeśli chodzi o herbatę, czyham na promocje i od razu kupuję po 3-4 opakowania.


8. Baterie lub akumulatorki


U mnie baterie paluszki idą jak woda, dlatego kupuję je w ilości hurtowej (najczęściej w IKEI-pakowane po 10 sztuk), bo wiem czym się kończy niemożność uruchomienia jakiejś zabawki gdy wyczerpie się w niej bateria. Alternatywą są oczywiście akumulatorki, które są droższe od baterii, ale starczają na bardzo długo.


9. Wielopaki bielizny dziecięcej - body, pajace, majtki, koszulki, skarpetki.


Rzadko spotykam się z sytuacją, że pojedyncze body jest tańsze niż to pakowane po 3 lub 5. Mistrzem jeśli chodzi o cenę za 1 szt w wielopaku jest LIDL, Tesco, kiedyś Mothercare, czasem SMYK.


10. Alkohol i napoje gazowane


Przy zakupie większej ilości wódki i napojów (np. na wesele), należy skonsultować wielkość (wysokość) butelek z organizatorem wesela (nie zawsze życzą sobie stawiać na stołach 2 litrowe butle, bo po prostu psują dekorację). Warto jednak pokusić się o negocjację ze sprzedawcą ceny za 1 butelkę danego trunku. Jeśli chodzi o alkohole i napoje kupowane na użytek domowy, to opłaca się kupować je w większych butelkach. Oczywiście pod warunkiem, że trunek zostanie zużyty zanim zwietrzeje lub ulotni się z niego gaz. 

A jak to wygląda u Was? Czy kupujecie jakieś produkty w większej ilości na zapas czy robicie to na bieżąco bez analizowania cen i opłacalności? Jakie inne produkty dorzucilibyście do powyższej listy? 

Spodobał Ci się ten post? Podziel się nim!

Koniecznie przeczytaj

0 komentarze

Facebook

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *